FESTIWAL SZACHOWY W POLANICY
To zdecydowanie nasz ulubiony turniej! Wysoki poziom turniejowy, fantastyczna okolica i zgrana ekipa tworzą niepowtarzalny klimat, a my czekamy cały rok, aby stać się jego częścią. Tym razem mieliśmy fatalny początek w kwestiach organizacyjnych, ale za to dobry koniec w kwestiach szachowych.
Udział wzięło 6 zawodników z Piątki Skierniewice. Świetny turniej w grupie B zagrał Jan Durzyński, który był w gronie faworytów i od początku szedł jak burza. Zajął III miejsce! To świetny wynik naszego zawodnika. Janek zdobył 7 punktów, 59 oczek rankingowych i wypełnił normę na kandydata. Wielkie brawa!
W tej samej grupie zagrali również Miłosz Boncela, który zdobył 4 punkty i 18 oczek rankingowych oraz Ignacy Kaniewski, dla którego był to debiut w tak silnym turnieju. Zawodnicy grali solidnie i co najważniejsze długo.
Janek i Miłosz utworzyli duet „Harambol”, o nazwie rozumianej tylko nielicznym i wywalczyli V miejsce w turnieju kloca.
W Openie D zagrał Grzegorz Sułek, który nie przegrał żadnej partii i zakończył zawody z 5,5 punktami. Grześ w dodatkowym turnieju szachów szybkich zdobył 78 oczek rankingowych.
Bardzo dobrze poszło Władkowi Świderskiemu – zdobyte 4 punkty i 40 oczek rankingowych.
Dla Kacpra Madeja był to debiut na polanickim festiwalu. Zdobył cenne doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje.
Gościnnie pojechał z nami Patryk Słomian z Szachowych Wojowników. Służył przykładem długiej gry, zdobył 95 oczek rankingowych i był świetnym towarzyszem wypraw.
A tych było niemało:
- odwiedzaliśmy basen
- chodziliśmy na lody
- kąpaliśmy się w deszczu w wodnym parku rozrywki
- weszliśmy na Piekielną Górę
- zwiedziliśmy Zamek Leśna
- przeszliśmy leśną trasę do Kruczych Skał
- błądziliśmy w skalnych labiryntach Szczelińca
Było dużo szachów, emocji, dobrej zabawy i wspólnych przygód. Do zobaczenia za rok!
