Indywidualne Mistrzostwa Europy w Szachach Szybkich - podsumowanie

Indywidualne Mistrzostwa Europy w Szachach Szybkich - podsumowanie

W Tallinie "nasi" są od środy.

Zajechali wieczorem, odpoczęli po długiej drodze i rano we czwartek zaczęły się rundy szachów szybkich. Wszyscy dali z siebie 100%, grali z pełnym zaangażowaniem i determinacją. Nie było oczywiście łatwo, bo ranga zawodów wielka i cała lista startowa zażarcie walczy o medal! I te medale ostatecznie nie były daleko, ale tym razem sięgnęli po nie inni. Natomiast jest bardzo ok - wynik jest naprawdę godny pochwały i gratulacji! Chociaż jest w naszych zawodnikach mały niedosyt, bo w zasadzie każdy z nich mówił potem o jednej partii, którą w zasadzie miał wygraną albo że był kompletny remis... - ale wiadomo, to są szachy szybkie, czasu na zastanowienie niewiele i może stać się coś, czego się nie dojrzy, co się przeoczy... I faktycznie - nawet pół punkta mogło wszystko zmienić.

Zacznę od najmłodszych: debiutująca na Mistrzostwach Europy Zuzanna Łukasik zakończyła turniej na pozycji VI (na którą wskoczyła z VII miejsca startowego), zdobyła 6 punktów i zanotowała największy wzrost punktów rankingowych. Udziałem Zuzi były dwie piękne zwycięskie partie z bardzo mocnymi Rosjankami, a wszystkie mecze rozegrane z najwyższymi numerami. Mała Zuzia dała radę - pierwszy tak daleki i długi wyjazd bez rodziców (którzy przeżywają swoje w domu - pozdrowienia!).

Jakub Mechliński, ubiegłoroczny Mistrz Europy do lat 8, startując z miejsca XII zajął wysokie V miejsce dzięki zdobyciu 6.5 punktów. Decydująca była ostatnia partia: trudna, grana na sekundach; był, jak się dowiedziałam potem, poważny "stresing". Ci dwoje grali w grupie wiekowej do lat 10, więc mieli utrudnione zadanie - tym bardziej należą się im gratulacje.

W grupie chłopców do lat 12 Radosław Psyk także rozpoczął zawody na XII pozycji, a zakończył na wysokiej VI zdobywając 6.5 punkta, z których kilka naprawdę mocnych. Wyróżnić należy partię nr2 - piękne zwycięstwo z najsilniejszym zawodnikiem tej grupy z rankingiem 2268. Wiem też, że ostatnia partia z Janem Pułtorakiem była dużym wyzwaniem dla Radka, ale udało się. Radek i Kuba uzyskali taką samą liczbę punktów, co miejsca III (ech ten buchholz!...), rankingowo są też na plusie.

Aleksandra Tarnowska reprezentowała klub w ciężkiej grupie dziewcząt do lat 18. Wiem, że Ola - wielokrotna medalistka Mistrzostw Polski i Mistrzostw Europy - poświęciła się ostatnio nauce, przygotowaniom do egzaminów na wymarzone studia, jasnym jest więc, że nie poświęca teraz zbyt wiele czasu na treningi szachowe. W Tallinie dobyła 3.5 punkta - nie jest źle! Szachy podobno zawsze będą obecne w jej życiu - to ogromna pasja, z której nie zrezygnuje. Powodzenia na blitzu!

Teraz czekamy na wyniki solvingu, czyli turnieju rozwiązywania zadań szachowych, który odbył się wczoraj w godzinach popołudniowych. No i meczy drużynowych, które właśnie trwają. Przed nami także szachy błyskawiczne. Bardzo mocno trzymamy kciuki za całą naszą "Piątkową" czwórkę !!!

Emocje znad estońskich desek mają duży zasięg i przeniosły się przed ekrany naszych domowych komputerów. Kimkolwiek jesteście Tytusie, Romku i Atomku - podpisuję się pod Waszymi komentarzami. Mam słówko do Papcia Chmiela - trener jest dumny ze swoich zawodników i cały czas mocno im kibicuje.

Tym razem cała odpowiedzialność za szeroko pojęta logistykę, spoczęła na naszym wiceprezesie Arkadiuszu Psyku. Połapać to wszystko tam na miejscu i jeszcze być rodzicem zawodnika walczącego o medale.... No, szacunek i najwyższe słowa uznania.

Za chwilę dalszy ciąg relacji - cześć.

Kroniki Klubowe